Moim marzeniem zawsze był fotel w kształcie muszli, wspomnienie z dzieciństwa, wygodny, elegancki fotel z czasów PRL, który kiedyś, gdzieś zobaczyłam...
Po wielu latach natknęłam się na metalowy stelaż takiego właśnie fotela. Przewertowałam internet aby mieć wiedzę, jak taki fotel wyglądał, jak był tapierowany. Nie było łatwo, więc część prac zrobiłam na tzw. "czuja".

Stan metalowego stelaża był w dość dobrym stanie, brakowało drewnianych stópek, które zleciłam do wykonania w tokarni. Fotel dostał wiele warstw wyśiółkowych, nowe podbicia, włókniny, nowe gąbki i welurową tkaninę.
Do tapicerowania najlepiej wybierać gąbki o gęstości do T25-T30, kupując akrusz o wymiarach 120x200 cm. Gąbkę możemy ciąć ostrym nożem lub naostrzonym nożem do tortów. W tym przypadku zastosowałam gąbkę o grubości 3 i 5 cm.
Wybrałam granatowy welur z plasty miodu do zatapicerowania fotela. Metalowe nóżki pomalowałam akrylową, czarną farbą do metalu.